Niebezpieczna jazda, rażące łamanie przepisów i powrót do starych nawyków. Obywatel Słowacji ponownie wpadł w ręce policjantów z jasielskiej grupy SPEED. Tym razem skończyło się wysokim mandatem, kompletem punktów karnych i utratą prawa jazdy.
W minioną niedzielę funkcjonariusze grupy SPEED patrolowali drogę wojewódzką nr 992. W miejscowości Majscowa zwrócili uwagę na alfę romeo, której kierowca wyprzedzał inny pojazd na skrzyżowaniu. To jednak nie był koniec wykroczeń. Policyjny pomiar wykazał, że samochód poruszał się z prędkością 111 km/h w obszarze zabudowanym.
Po zatrzymaniu pojazdu do kontroli okazało się, że policjanci doskonale znają już siedzącego za kierownicą 46-latka. Ci sami mundurowi kontrolowali go w marcu ubiegłego roku w Łężynach. Wówczas mężczyzna jechał z prędkością 108 km/h, za co został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł oraz stracił prawo jazdy na trzy miesiące.
Tym razem konsekwencje były znacznie poważniejsze. Ponieważ kierujący ponownie złamał przepisy dotyczące prędkości w warunkach recydywy, policjanci nałożyli na niego mandat w wysokości 4000 zł. Dodatkowo otrzymał drugi mandat – 1000 zł – za wyprzedzanie na skrzyżowaniu. Na jego konto trafiło łącznie 24 punkty karne.
Podobnie jak podczas ubiegłorocznej kontroli, 46-letni obywatel Słowacji stracił także prawo jazdy na trzy miesiące.
Jak informuje policja, tylko podczas minionego weekendu funkcjonariusze jasielskiej drogówki zatrzymali aż 9 praw jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h.
