Podczas poniedziałkowej sesji Rady Powiatu w Jaśle klub radnych Prawa i Sprawiedliwości złożył formalny wniosek o odwołanie przewodniczącego Rady Powiatu Grzegorza Persa. Pod dokumentem podpisali się radni klubu PiS, dołączając jednocześnie projekty uchwał dotyczące zarówno odwołania obecnego przewodniczącego, jak i wyboru jego następcy.
Sprawa będzie procedowana na jednej z najbliższych sesji Rady Powiatu, a ostateczną decyzję podejmą radni w tajnym głosowaniu.
Zarzuty wobec przewodniczącego
Stanowisko wnioskodawców przedstawił były starosta jasielski Adam Pawluś. Jak wyjaśnił, jednym z głównych powodów złożenia wniosku było zwołanie 20 maja 2026 roku nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu, podczas której planowano powołanie komisji konkursowej do przeprowadzenia konkursu na stanowisko dyrektora Szpitala Specjalistycznego w Jaśle.
Zdaniem autorów wniosku sesja została zwołana zbyt wcześnie, ponieważ Rada Społeczna Szpitala Specjalistycznego w Jaśle nie wyłoniła jeszcze swojego przedstawiciela do komisji konkursowej.
W uzasadnieniu wskazano również na relacje zawodowe Grzegorza Persa ze Szpitalem Specjalistycznym w Jaśle. Wnioskodawcy argumentują, że pełnione przez niego funkcje oraz wykonywanie świadczeń medycznych na rzecz szpitala mogą rodzić wątpliwości dotyczące bezstronności.
– Przedstawione wyżej fakty mogą świadczyć o braku bezstronności, co spowodowało utratę zaufania radnych i między innymi z tych przyczyn wniosek o odwołanie radnego Grzegorza Persa z funkcji przewodniczącego Rady Powiatu w Jaśle jest uzasadniony – argumentował Adam Pawluś.
„Wtedy Pers był dobry”
Grzegorz Pers odrzucił zarzuty, oceniając, że wniosek ma podłoże polityczne i jest konsekwencją zmiany większości w Radzie Powiatu po wydarzeniach z końca 2025 roku. Podkreślał, że przez wiele lat współpracował z Adamem Pawlusiem, który wcześniej nie zgłaszał zastrzeżeń do jego działalności.
Zwracając się bezpośrednio do byłego starosty powiedział:
– Od chyba dwudziestu lat prowadzę opiekę całodobową w Nowym Żmigrodzie i to nie kto inny jak starosta Adam Pawluś zwoływał tutaj zebrania ze mną, z wójtami, z samorządowcami, żeby szukać lekarzy. Wtedy to było ok. Wtedy Pers był dobry. Dzisiaj pan nie może się pogodzić ze stratą swojego stanowiska. W takim razie powiem czemu głosowałem nad pana odwołaniem. Za sposób traktowania ludzi. Nie za politykę, bo inwestycji pan trochę zrobił. Za sposób traktowania ludzi.
Gorgosz do Pawlusia: „Zgoda buduje, niezgoda rujnuje”
Do sprawy odniósł się również starosta jasielski Tadeusz Gorgosz, który nie ukrywał zaskoczenia złożeniem wniosku. Zaapelował o zakończenie politycznego sporu i współpracę dla dobra mieszkańców powiatu.
– Panie starosto Pawluś, pan tutaj na tej sesji powiedział, że odejdzie z godnością. To widzimy, z jaką godnością pan odchodzi. Proszę przyjść i będziemy współpracować. Jeżeli panu leży na sercu powiat jasielski, to rozmawiajmy. Do niczego nie dojdziemy, jeżeli będziemy walczyć ze sobą. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Podajmy sobie ręce i współpracujmy razem wszyscy – powiedział.
Starosta stanął również w obronie przewodniczącego, przypominając jego wieloletnią pracę na rzecz zabezpieczenia opieki zdrowotnej.
– Pan Pers jako lekarz uzupełniał nasz szpital. Dobrze wiemy, jak było z opieką całodobową. To dzisiaj za to w ten sposób mu dziękujemy? – pytał.
Radni krytykowali uzasadnienie
Do dyskusji włączył się również radny Jan Urban, który stwierdził, że argument dotyczący rzekomego narażenia budżetu powiatu na dodatkowe koszty nie odpowiada rzeczywistości.
– Radni mają płacony ryczałt, więc nie było narażenia na koszty budżetu powiatu jasielskiego. Stanowczo stwierdzam, że jest to nieprawda – powiedział.
Jednocześnie zaznaczył, że choć nie zamierza bronić przewodniczącego, to jego zdaniem uzasadnienie wniosku mogło zostać przygotowane znacznie staranniej.
Krytycznie o inicjatywie wypowiedział się także wiceprzewodniczący Rady Powiatu Paweł Nowak, określając wniosek jako polityczny, populistyczny i słabo przygotowany pod względem merytorycznym.
Pawluś: „Każdy radny ma prawo występować z inicjatywą”
Odpowiadając na zarzuty dotyczące politycznego charakteru wniosku, Adam Pawluś podkreślił, że klub radnych skorzystał z przysługującego mu prawa.
– Każdy radny ma prawo występować z inicjatywą i z taką inicjatywą klub uznał, że należy wystąpić. To państwo zdecydujecie, czy chcecie, żeby dalej Grzegorz Pers był przewodniczącym czy wybierzemy innego przewodniczącego. Nie ubiegam się o stanowisko ani w Zarządzie, ani o inne stanowisko w Radzie. Chcę działać w interesie powiatu i dla dobra naszej powiatowej społeczności – powiedział były starosta.
Jak wygląda procedura odwołania?
Procedurę odwołania przewodniczącego rady powiatu reguluje art. 14 ust. 4 ustawy z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym. Zgodnie z przepisami z wnioskiem może wystąpić co najmniej 1/4 ustawowego składu rady, natomiast samo odwołanie następuje w głosowaniu tajnym bezwzględną większością ustawowego składu rady.
Rada Powiatu w Jaśle liczy 23 radnych, co oznacza, że:
- wniosek musiało poprzeć co najmniej 6 radnych,
- do odwołania przewodniczącego potrzebnych będzie minimum 12 głosów „za”.
O tym, czy Grzegorz Pers pozostanie na stanowisku przewodniczącego Rady Powiatu, zdecyduje tajne głosowanie podczas jednej z najbliższych sesji.

