Wywiad z Ralphem Kamińskim

0
890

Urodziłeś się w Jaśle. Jakie są obecnie twoje związki z Jasłem?

Ralph Kamiński Moje Jasło
Dawid Grzelak dla i-D Poland x Zalando

Mieszka tutaj moja najbliższa rodzina. Większość znajomych z dawnych lat opuściła rodzinne gniazdo, ale czasami udaje nam spotkać się przy okazji świąt.

Najpierw szkoła muzyczna – skrzypce, potem zajęcia wokalne w Jasielskim Domu Kultury, potem Akademia  Muzyczna w Gdańsku. Chyba od początku miałeś sprecyzowane plany na życie?

Od dziecka interesowało mnie wszystko, co związane jest z kreacją pięknego świata, który istnieje tylko w wyobraźni. W gimnazjum robiłem amatorskie filmy animowane, również myślałem o aktorstwie, ale pod koniec liceum doszedłem do wniosku, że najlepszy potencjał mam do muzyki.

Studiowałeś również na Muzycznym Uniwersytecie CODARTS w Rotterdamie. Czy tamten okres miał wpływ na twoją twórczość?

Zdecydowanie tak, przede wszystkim pozbawił mnie kompleksów do tzw. “Zachodu” – uczelnia w Rotterdamie miała swoje ogromne plusy, ale brakowało mi w niej polskiej dyscypliny, której w tamtym okresie bardzo potrzebowałem.

Widzisz różnice pomiędzy sobą, a tymi którzy idą na żywioł i zaczynają karierę wokalną z dnia na dzień, bez wykształcenia muzycznego?

Tak, ta różnica jest bardzo widoczna. Polega głównie na tym, że wiele bardzo zdolnych osób przez to, że z dnia na dzień ląduje na świeczniku nie ma możliwości swobodnego szukania swojej drogi, szczególnie w bardzo młodym wieku. Ciężko w takiej sytuacji pozwolić sobie na błędy. Cieszę się, że nie było mi łatwo, przez lata walczyłem o wydanie albumu w takiej formie jaką sobie zaplanowałem. Miałem dużo czasu, żeby przemyśleć to kim chcę być i jak ma wyglądać moja droga.

Ważniejsze są umiejętności czy osobowość medialna?

Każdy aspekt w tym biznesie jest tak samo ważny. Jeżeli któryś z nich kuleje, trzeba nad nim pracować.

Sam piszesz i komponujesz. Pokazujesz prawdę o sobie i pozwalasz słuchaczom zajrzeć do swojego wnętrza. W połączeniu z twoją ogromną wrażliwością wydaje się to bardzo niebezpieczne. Jak radzisz sobie z krytyką, która zawsze się może pojawić?

Internetowy niekonstruktywny hejt, czyli po prostu zwykłe plucie jadem, mnie nie rusza a wręcz czasami bawi.

Bardzo cenię sobie krytykę oraz opinię ludzi, którzy są dla mnie autorytetami, choć prawda nie zawsze jest bezbolesna. Nauczyłem się tego żeby przekonywać ludzi do swojej wizji choć nie raz nie jest to łatwe.

Niektórzy widzą duże podobieństwo między twoim wokalem a wokalem Artura Rojka. Jednocześnie podkreśla się, że nie jesteś kopią żadnego muzyka i to co tworzysz jest twoją własną niepowtarzalną wizją. Jak ty reagujesz na takie porównania?

Staram się to zrozumieć, ale ja tego podobieństwa nie widzę. Tłumaczę sobie to tak – nikt tego nie pamięta, ale kiedyś Adele była porównywana do Amy Winehouse – już wtedy nie mogłem w to uwierzyć, dziś nikt by tak nie pomyślał.

Twoja muzyka jest sentymentalna i melancholijna. Wydawać by się mogło, że jesteś typem artysty, który raczej stroni od ludzi. Tymczasem ty uwielbiasz koncerty na żywo i kontakt z publicznością. Jaki naprawdę jest Ralph?

Kocham koncerty, to jest główny powód dla którego robię muzykę. Każdy z nas jest wypełniony sentymentami, ma w sobie melancholika. Ja w swojej muzyce budzę te uczucia i przyglądam się im w sobie. Prywatnie nie cierpię się dołować i lubię radość, chociaż przychodzą chwile refleksji, ale to taka zdrowa melancholia.

Scena alternatywna nie stwarza takich możliwości jak muzyka popularna. Na pewno grono odbiorców jest inne – mniejsze ale bardziej wymagające.

To najlepsze grono odbiorców jakie mogłem sobie wyobrazić. Tutaj nie chodzi o masę ludzką, która traktuje słuchanie muzyki jak zjedzenie mac zestawu w fast foodzie, tylko o ludzi którzy wpuszczają muzykę, którą tworzysz do swojej duszy i nie wstydzą się swoich emocji.

Jakie masz plany na przyszłość?

Mam wiele planów, które mam nadzieję zrealizować. Chciałbym życzyć sobie siły i wytrwałości.

I my również tego tobie życzymy. Dziękujemy za wywiad.

Dziękuję i pozdrawiam czytelników portalu Moje Jasło.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Proszę wprowadzić imię