13 grudnia 2017 roku, 36 lat po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego, jaślanie podjęli szereg inicjatyw mających na celu zachowanie pamięci o wydarzeniach tamtych dni oraz ukazanie prawdziwego ich podłoża, przebiegu i skutków.












Na zakończenie dnia jaślanie zgromadzili się w „kościółku”, na mszy św. w intencji ofiar stanu wojennego, uświetnionej obecnością licznych pocztów sztandarowych. Koncelebrze przewodniczył i kazanie wygłosił ks. dr hab. Piotr Steczkowski, dziś m.in. profesor Uniwersytetu Rzeszowskiego i publicysta „Naszego Dziennika”, w stanie wojennym – ministrant w jasielskim „kościółku”. – Dramat stanu wojennego, to nie jest tylko dramat historyczny i polityczny, to jest nade wszystko dramat moralny. Stan wojenny dokonał czegoś najgorszego: połamał prawa jednostek i prawa narodu – mówił kaznodzieja. – Dzisiaj trzeba się wsłuchać w słowa Ewangelii, że prawda nas wyzwoli. Trzeba tę prawdę przypominać, jasno pokazywać, jak to naprawdę wyglądało. Nie będziemy wolni, nie będziemy u siebie, dopóki ta prawda nie przeniknie w umysły i serca Polaków, wszystkich Polaków – tłumaczył duchowny. Podkreślił on także, że to Polacy, nikt inny, powinni swoje państwo kształtować i zadbać o to, jak będzie wyglądało.


Po mszy delegacje złożyły kwiaty pod tablicą pamiątkową bł. ks. Jerzego Popiełuszki, na frontonie „kościółka”. Wśród oddających cześć ofiarom stanu wojennego byli m.in.: przedstawiciele parlamentarzystów, samorządowcy szczebla wojewódzkiego, powiatowego i miejskiego oraz reprezentanci organizacji solidarnościowych.
Źródło: Urząd Miasta w Jaśle

